poniedziałek, 22 września 2014

Krótki serial o mobilności Polki

Episode 1
Najpierw zdobyła pada...

Potem zabrała się za koszyk.

Zdecydowanie próbowała wyjąć Mortal Combat.

Nie akceptowała ponownego uporządkowania i...

... rozpoczęła zabawę od nowa.



Episode 2


Zainteresowała się brystolami...
... i butelką!
Szła dalej.



Episode 3

Dotarła do arcy niebezpiecznych wiklinowych siedzisk podrapanych przez kota. 
Nie przejęła się stanem faktycznym i macała dalej.


Episode 4

Wybrała się na zwiedzanie wcale nie aż tak czystego dywanu...

[tu widzimy, jak akurat przekracza granicę maty (bez dokumentów zezwalających na przemieszczenie!)]

....by na nim trochę... polatać. 


Episode 5

Dotarła do swojej ulubionej najwyraźniej półki na książki. Tu kontempluje magazyn krytyczno-literacki.

Tu autentycznie czyta Słownik Terminów Literackich. Marry Poppins jest kolejna!


Episode 6

Dała buzi misiowi...

... po czym padła wykończona przygodami.




Episode 7 (Season Finally)

Jadę do Ikeki po kosze do regału i inne zabezpieczenia mebli.







4 komentarze:

  1. końcówka przesłodka :) one tak fajnie padają ze zmęczenia :))
    U nas w sumie mniej problemów, bo dom już przeżył szok w postaci mobilnego M. i jeszcze się dom nie otrząsnął więc procedury bezpieczeństwa dalej obowiązują i wszystko, co kiedyś leżało na podłodze (żelazko parowe na przykład) już tam nie leży :) a zabezpieczenia na nic sie u nas nie zdały. Mieliśmy baby ono, nie polecam. Młody sobie jawnie bimbał, ćwicząc otwieranie i zamykanie tych blokad, jedyne pocieszenie że tak bardzo zajął się mechanizmem i przestała go wówczas interesować zawartość szafek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze, że u nas w zasadzie nie ma szafek. WSZYSTKO OTWARTE! Jedyne, co by się sprawdziło to płotek w połowie pokoju oddzielający Polę od biblioteki do samego sufitu. Nie widzę tego logistycznie...

      Usuń
  2. Jest szybka! Dziś przyszła do mnie z drugiego końca pokoju (a pokój długi na całe mieszkanie mamy, czy tam mieszkamy w jednym pokoju wielkim :)

    OdpowiedzUsuń

Im więcej komentarzy tym ciekawiej. Piszcie!