poniedziałek, 26 maja 2014

BBQ

Na blogach Lajfstajlababy i MillyMe pojawiły się już zaproszenia na grill-party w dzień dziecka... do mojego ogrodu. By informacjom organizacyjnym stało się zadość niniejszym zapraszam:


Niedziela, 1 czerwca 2014, start 11:00
Adres... dostępny po uprzednim napisaniu do mnie na instytutdoswiadczen@gmail.com (Śląsk ;) )
Co przynosimy:
- swoje produkty na grilla
- coś do picia
- owoce (wedle uznania)
- tolerancję dla karmiących piersią między drzewami
- koce piknikowe
Co będzie:
- ciasto jogurtowe
- papierowe talerzyki, sztućce, kubeczki
- ja i Polka
- legendarna już Lady Mama
Czego nie będzie:
- gadania o blogu z Lady Mamą (pewnie Wy też nie lubicie, jak rodzina czyta Wasze posty)
Koniec imprezy ok 15:00 (coby się jeszcze sprzątanie w czasie zmieściło, usypianie Polki i inne domowe rozrywki)


W przypadku brzydkiej pogody grill będzie niestety odwołany (brzydka pogoda = deszcz lub temp. poniżej 15 stopni), ale prognoza pogody wyświetla się świetna: umiarkowana, nie za ciepła, nie za zimna.

Już widzę te pięknie ubrane dziewczyny (i chłopaki) w sweterki, spodenki, śpiochy czy inne cuda. Z grilla zrobi się mały pokaz mody a mamusie (Happy Mother's Day by the way ;) ) będą biegać z aparatami i zachwycać się nad bobasami.

My z Polką już nie możemy się doczekać, a Wy? Ooooj, będzie cudownie!

8 komentarzy:

  1. wooohoooo :) będzie biba :) rozumiem, że mogę napisać do okolicznych, sprawdzonych mam-blogerek z zaproszeniem? Nie chcę Ci spraszac ludzi na chate by nie wyszło coś w stylu amerykańskiej domówki, na którą przychodzi 100 osób :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech piszą na maila, jeszcze kilka osób się zmieści :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wam super dziewczyny :)
    Kurcze muszę sie wyzalilać bo w sob poszłam z moim kurczakiem do was tzn i trafiłam ale na inny piknik... i czułam że to chyba nie ten i poszłam do domu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej więcej po twarzach kojarzyłam ,tzn tyle o ile co z blogów no i patrzę sobie grupa ludzi przy stawiku sobie siedzi ,obserwując z daleka podchodzą ludzie witają się. Były wózki ,ale bardziej parasolki dla większych dzieci ,więcej facetów (małżów) i tak mówię może się piknik rozrósł poszłam mimo przywitali... ale Oliwier wyczuł ze to nie jego ekipa i wróciliśmy do domku :))

      Usuń
    2. mijałam ten piknik!! taki duży!! przez chwilę wypatrywałam znajomych twarzy, ale w końcu poszłam dalej.

      Usuń
    3. Mogłyśmy się wszystkie przyłączyć. Działoby się :)

      Usuń
    4. Tam były dzieci od 2 latek w górę takie które mają po 6-8 lat grali w piłkę ,mama mówi odejdźcie dalej ,ale nie odeszli o mało w głowe dostaliśmy a Chrupem.
      Ale dzieci starsze upariuchy są :P

      Usuń

Im więcej komentarzy tym ciekawiej. Piszcie!